Z Szymborza do „Kasprowicza” biegiem: 4 km w hołdzie Janowi Kasprowiczowi
To nie był zwykły trening ani szkolna rywalizacja. W Inowrocławiu uczestnicy Biegu Kasprowiczowskiego pobiegli trasą, która ma wyjątkowe znaczenie dla historii miasta i jego najsłynniejszego patrona. Wydarzenie zorganizowano w ramach obchodów Roku Jana Kasprowicza, a na starcie stanęli ci, którzy chcieli połączyć ruch z pamięcią o poetcie.
Trasa jak z biografii: 4 kilometry przez Inowrocław
Bieg poprowadzono na odcinku liczącym 4 kilometry. Start wyznaczono w Szymborzu, spod Szkoły Podstawowej nr 10, a metę - przy I Liceum Ogólnokształcącym im. Jana Kasprowicza w Inowrocławiu. To właśnie ta droga miała być codzienną trasą młodego Jana Kasprowicza, który zmierzał do ówczesnego Gimnazjum Królewskiego.
Dla wielu uczestników bieg był okazją, by inaczej spojrzeć na dobrze znane ulice - nie tylko jako na przestrzeń miejską, ale też fragment lokalnej opowieści, w której edukacja, ambicja i codzienny wysiłek splatają się z historią Inowrocławia.
Wspólny start uczniów, rodzin i sympatyków szkoły
W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele różnych pokoleń związanych ze szkołą. Na trasie pojawili się uczniowie, rodzice, absolwenci oraz sympatycy szkoły, którzy wybrali aktywne świętowanie i wspólne upamiętnienie patrona.
- start w Szymborzu spod Szkoły Podstawowej nr 10
- bieg na dystansie 4 kilometrów
- meta przy I Liceum Ogólnokształcącym im. Jana Kasprowicza w Inowrocławiu
Wśród biegaczy nie zabrakło również przedstawicieli samorządu. Na trasę wyruszyli Prezydent Miasta Inowrocławia Arkadiusz Fajok oraz Wicestarosta Inowrocławski Henryk Procek, którzy pokonali cały dystans razem z pozostałymi uczestnikami.
„To była świetna okazja, żeby uczcić patrona w sposób, który łączy ludzi i daje energię - dosłownie i w przenośni.”
uczestnicy Biegu Kasprowiczowskiego
Medale na mecie i symboliczne domknięcie wydarzenia
Na finiszu na wszystkich czekały pamiątkowe medale - dla wielu równie ważne jak sam wynik. Bieg miał przede wszystkim charakter wspólnotowy: liczyło się wyjście na start, konsekwentne pokonanie trasy i atmosfera, którą uczestnicy stworzyli w ramach obchodów Roku Jana Kasprowicza.
Organizatorzy podkreślali, że to właśnie obecność uczestników i ich zaangażowanie sprawiły, iż wydarzenie stało się czymś więcej niż sportową inicjatywą - było żywą lekcją lokalnej historii, poprowadzoną krok po kroku przez Inowrocław.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!